Dziennik Gazeta Prawana logo

Jan Mazoch nie pamięta swojego upadku

12 października 2007, 15:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Czeski skoczek Jan Mazoch jest już na oddziale neurologicznym szpitala w Pradze. Na razie zawodnik przeszedł pierwsze badania i lekarze nie chcą mówić, kiedy wróci do domu. Niepokojące jest, że Mazoch nie pamięta nic z feralnych zawodów w Zakopanem.

Na razie skoczek przeszedł tylko wstępne badania, jutro lekarze będą dokładnie sprawdzać, w jakim jest stanie. Być może powiedzą, kiedy skoczek będzie mógł wyjść ze szpitala. Ale trzeba pamiętać, że przed nim jeszcze bardzo długa i żmudna rehabilitacja.

Na razie niepokojące są jego problemy z pamięcią. Menadżer skoczka przyznał, że Mazoch nie pamięta nic z zawodów w Zakopanem. To właśnie wtedy zawodnik zniesiony przez wiatr spadł z kilkunastu metrów na ubity śnieg. Jednak stało się to dopiero w drugiej serii - w pierwszej skoczek wylądował bez problemów. Czeski zawodnik przypomina sobie jednak szczegóły wcześniejszych zawodów w Japonii.

Czesi są zaskoczeni zainteresowaniem, jakie towarzyszyło transportowi skoczka do Pragi. A odprowadzały go na lotnisko w Krakowie prawdziwe tłumy reporterów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj