Przygotowania do igrzysk olimpijskich w Pekinie idą pełną parą. Władze miasta chcą na czas imprezy wyeliminować z centrum żebraków i handlarzy ulicznych. To jeden z elementów upiększania chińskiej stolicy. Tylko w tym roku "facelifting" miasta będzie kosztował 1,5 mld dolarów.
Liczba żebraków w dynamicznie rozwijającym się Pekinie rośnie w zastraszającym tempie. W końcu władze miasta powiedziały: dość. Walka z obecnością
najuboższych na ulicach będzie prowadzona dwufazowo - najpierw zostaną usunięci z centrum, później - dzięki pomocy ze strony lokalnych władz i policji z całego kraju - mają trafić do
rodzinnych stron.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|