Dziennik Gazeta Prawana logo

Serduszko WOŚP pomaga wygrywać naszemu bokserowi

12 października 2007, 16:35
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Do tej pory stoczył trzynaście pojedynków. Wszystkie wygrał, w tym osiem przez nokaut. Paweł Wolak ma wielkie serce do walki. Dodatkowo polski bokser do ringu zawsze wchodzi z przylepionym na spodenkach czerwonym serduszkiem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. To jego szczęśliwy talizman.
Ostatnio talizman znów okazał się szczęśliwy. Wolak w ubiegłym tygodniu został zawodowym mistrzem Nowego Jorku w wadze średniej. Paweł posłał swojego rywala - Keitha Simsa - na deski już w drugiej rundzie.

Na tej samej gali swoją, pierwszą, zawodową walkę stoczył Tomasz Kurzydłowski. Nasz bokser wygrał na punkty. Pecha miał za to Artur Binkowski. Pięściarz zamiast walczyć, mógł się tylko kibicować swoim kolegom. Nie wyszedł do ringu, bo jego przeciwnik nie dojechał na czas.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj