Na takie wyroki czekaliśmy. Pseudokibic z Zielonej Góry przez dwa lata nie wejdzie na żużlowe stadiony. Sąd 24-godzinny uznał, że na taką właśnie karę zasługuje prowokowanie przez niego kibiców drugiej drużyny przez... wypinanie pośladków. Pokazał je podczas bójki na niedzielnym meczu żużlowym.
Dwaj inni chuligani dostali mandaty po 500 zł. Ale zapewne uczestników bijatyki na niedzielnym meczu żużlowym między ZKŻ Zielona Góra a Polonią Bydgoszcz będzie więcej. Policjanci dokładnie oglądają nagrania ze stadionowych kamer. Zapowiadają, że dopadną każdego chuligana i postawią przed sądem.
Bójka zaczęła się, gdy klub z Bydgoszczy wygrał spotkanie. Wtedy żużlowców zaatakowali chuligani. Rzucali w nich krzesełkami, puszkami i butelkami. Gdy zawodnicy uciekli, zielonogórzanie wzięli się za kibiców przeciwnej drużyny. Na szczęście policja szybko opanowała rozrabiaków.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|