Dziennik Gazeta Prawana logo

Rywal polskiego boksera poddał się już przed walką

13 października 2007, 14:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 kwietnia Tomasz Bonin będzie walczył z Davidem Haye. Jednak już teraz rywal polskiego boksera wie, że nie da rady posłać naszego pięściarza na deski. Dlaczego? Bo - jak sam przyznaje - nie ma tak mocnego ciosu, żeby znokautować przeciwnika.

Haye docenia umiejętności Bonina i czuje przed nim duży respekt. "Polak jest zadziwiająco silny i ma mocną szczękę. Do tej walki przygotowywał się przez dwa i pół miesiąca. To będzie trudny pojedynek, bo ja nie biję tak mocno, by znokautować rywala" - żali się Haye.

Jeśli Haye przegra z Boninem, to straci szansę na walkę o mistrzowski pas w wadze ciężkiej organizacji WBC. Do tej pory rywal polaka na zawodowym ringu stoczył 19 pojedynków - 18 z nich wygrał, a tylko raz przegrał. Natomiast nasz bokser walczył 38 razy i również tylko raz schodził z ringu pokonany.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj