Dziennik Gazeta Prawana logo

Bokser Tomasz Bonin walczy w piątek z Davidem Haye

13 października 2007, 14:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kibice boksu w Polsce zacierają ręce przed piątkową walką Tomasza Bonina z Davidem Haye. "Moja taktyka będzie dokładnie dopracowana pod kątem tego zawodnika. Sprawię, że to będzie najcięższe 10 rund w jego życiu" - zapewniał polski bokser na dzień przed kolejnym starciem na zawodowym ringu.

Wielkim wsparciem dla naszego pięściarza będą polscy kibice. Dlaczego? Bo Bonin walczy w Londynie, mieście pełnym polskich emigrantów. "Każdemu, kto przyjdzie na walkę, będę mógł śmiało zadedykować część swojej ofiary, w którą w nią włożę. Widok flag i doping powoduje, że zawsze zadam o jeden cios więcej. Bo ci ludzie we mnie uwierzą" - zapewniał w rozmowie z serwisem www.bokser.org.

Na niewiele ponad dobę przed walką Bonin wierzy w swoje siły. "Pressing, determinacja i odporność fizyczna oraz psychiczna - to cechy, które pozwolą mi odnieść kolejne zwycięstwo" - mówił. Oby jego słowa okazały się prorocze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj