Zaledwie minutę i czterdzieści sekund. Tyle potrzebował David Haye, żeby pokonać Tomasza Bonina. W pierwszej rundzie Polak kilka razy padał na deski po ciosach rywala. W końcu sędzia przerwał walkę i ogłosił zwycięstwo Haye.
Walka od początku nie układała się po myśli Bonina. Haye tuż po starcie pierwszej rundy lekkim ciosem wytrącił Polaka z równowagi i ten znalazł się na deskach.
Potem nasz zawodnik kilkakrotnie upadał po uderzeniach Anglika, który mocno atakował. Sędzią zobaczył, że Polakowi może stać się krzywda i przerwał pojedynek. Chwilę później ogłosił zwycięstwo Haye.
Tomasz Bonin do tej pory stoczył 38 walk. 37 z nich wygrał, a jedną przegrał. Teraz doszła kolejna porażka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|