Tragedia na drodze w pobliżu Los Angeles. Były zawodowy mistrz świata w boksie w wadze lekkiej i piórkowej wersji WBO, WBC i IBF Diego Corrales zginął w wypadku drogowym. 29-letni Amerykanin jadąc motocyklem, zderzył się z samochodem i zginął na miejscu.
Przed dwoma laty Corrales znokautował mistrza świata (wersja WBC) Meksykanina Kose Luisa Castillo, a pojedynek określany mianem walki roku przeszedł do annałów boksu zawodowego.
Promotor boksera powiedział w rozmowie z dziennikarzami, że Corrales kupił sobie szybki motocykl "na osłodę". "Jego kariera uległa w ostatnim czasie gwałtownemu
zachwianiu. To miało być dla niego pocieszenie" - wspominał ze smutkiem w głosie Gary Shaw.
"Bokser jechał bardzo szybko. Chociaż miał na głowie kask ochronny, zginął na miejscu" - powiedział rzecznik policji w Los Angeles Jose Montoya. Na razie nieznane są wyniki
badań na zawartość narkotyków i alkoholu w organizmie pięściarza.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl