Dziennik Gazeta Prawana logo

Znany amerykański bokser zabił się na motorze

13 października 2007, 14:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tragedia na drodze w pobliżu Los Angeles. Były zawodowy mistrz świata w boksie w wadze lekkiej i piórkowej wersji WBO, WBC i IBF Diego Corrales zginął w wypadku drogowym. 29-letni Amerykanin jadąc motocyklem, zderzył się z samochodem i zginął na miejscu.

Przed dwoma laty Corrales znokautował mistrza świata (wersja WBC) Meksykanina Kose Luisa Castillo, a pojedynek określany mianem walki roku przeszedł do annałów boksu zawodowego.

Promotor boksera powiedział w rozmowie z dziennikarzami, że Corrales kupił sobie szybki motocykl "na osłodę". "Jego kariera uległa w ostatnim czasie gwałtownemu zachwianiu. To miało być dla niego pocieszenie" - wspominał ze smutkiem w głosie Gary Shaw.

"Bokser jechał bardzo szybko. Chociaż miał na głowie kask ochronny, zginął na miejscu" - powiedział rzecznik policji w Los Angeles Jose Montoya. Na razie nieznane są wyniki badań na zawartość narkotyków i alkoholu w organizmie pięściarza.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj