Dziennik Gazeta Prawana logo

Bokser wyszedł z aresztu i chce wrócić na ring

13 października 2007, 16:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Handel narkotykami i czerpanie korzyści z prostytucji - za to polski bokser trafił do aresztu. W sumie 129 dni za kratkami. To nie był udany okres w życiu Dawida Kosteckiego. Jeden z najbardziej utalentowanych polskich bokserów zamierza o tym zapomnieć i znów zacząć walczyć na ringu.

Po wyjściu z aresztu "Cygan" zapowiedział jak najszybszy powrót na bokserski ring. Są już wstępne plany na zorganizowanie walki we wrześniu. Ponad czteromiesięczny rozbrat z salą treningową to żaden problem dla Kosteckiego.

Pięściarz teraz ma jedno w głowie: postawić wszystko na boks. "Chcę zrobić wszystko, żeby być najlepszym. Wcześniej robiłem to wszystko dla siebie. Teraz będę walczył dla tych ludzi, którzy we mnie nie zwątpili. Czasu nie cofnę, ale przez sport mogę pokazać, ile jestem wart. Zrobię wszystko, żeby być najlepszym" - powiedział na łamach "Przeglądu Sportowego" bokser.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj