Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosjanie oszukali polskiego boksera

25 października 2007, 10:02
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Rosjanie go oszukali. Dawid Kostecki walczył w Moskwie z Nigeryjczykiem Bernardem Donfackiem. Przez osiem rund niemiłosiernie obijał rywala. W siódmej powalił rywala na deski. Sędzia doliczył do sześciu, a potem jak gdyby nigdy nic ogłosił że nie było nokdaunu. Kpiną jest także werdykt. Sędziowie punktowi orzekli, że był remis.

Promotor polskiego boksera przecierał oczy ze zdumienia. "Nigdy czegoś takiego nie widziałem, sędzia twierdził, że cios był po gongu " - oburzał się Andrzej Wasilewski w rozmowie z "Super Expressem".

Wszyscy widzieli, że Dawid Kostecki bezdyskusyjnie pokonał Bernarda Donfacka. Eksperci znanego serwisu fightnews.com wyliczyli, że "Cygan" powinien wygrać minimum pięcioma uderzeniami. Ale sędziowie jakimś sposobem uznali, że walka była na remis.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj