To cud, że żyje. Jarosław Hampel miał straszliwie wyglądający wypadek podczas wtorkowego meczu Ligi Szwedzkiej. Złamał sobie rękę z przemieszczeniem. Lekarze wszczepili mu platynową płytkę. Polskiego żużlowca czeka teraz kilkutygodniowa przerwa w startach.
Do wypadku doszło podczas wtorkowego meczu Ligi Szwedzkiej pomiędzy Dackarną Malilli i Elit Vetlanda. "Mały" złamał sobie rękę. Kość przebiła mu skórę. Polski żużlowiec został przetransportowany do szpitala w Eksjo, gdzie lekarze pokryli kość platynowymi płytkami.
W środę wieczorem Hampel zostanie przetransportowany do miejscowości Szydłowo niedaleko Piły, w której mieszka. Polskiego żużlowca czeka przerwa w startach. Na motor wsiądzie dopiero za miesiąc.
"Mały" jest ostatnio w fenomenalnej formie. W sobotnim Grand Prix Czech zajął wysokie drugie miejsce. Przegrał tylko z mistrzem świata, Duńczykiem Nickim Pedersenem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|