Karierę zakończył w niesławie. Jan Ullrich był jednym z "bohaterów" afery Puerto i został zdyskwalifikowany za doping. Ale nie może wytrzymać bez roweru. 3 października wystartuje w wyścigu charytatywnym w Wiel der Stadt niedaleko Stuttgartu. Będzie zbierał pieniądze na chore dzieci.
Niemiecki kolarz na pewno pojawi się na trasie wyścigu "Wir helfen Kindern". 33-latek raczej nie będzie musiał sięgać po doping, żeby wygrać, bo to charytatywna impreza dla amatorów - pisze serwis szosa.rowery.org.
Jan Ullrich już nie może się doczekać zawodów. "Cieszę się na ten wyścig. Po roku w końcu będę mógł ponownie z wieloma przyjaciółmi wspólnie jechać na rowerze" - napisał na swojej stronie internetowej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|