Trener St. Louis Blues wpadł na świetny pomysł jak radzić sobie z hokeistami, którzy nie starają się na treningach. Andy Murray zdecydował, że zawodnicy z najlepszej ligi NHL, którzy spudłują rzuty karne muszą... robić striptiz na lodowisku.
Zasada jest prosta - nie trafiasz karnego, zdejmujesz część garderoby. Po pierwszym treningu lodowisko było zawalone rękawicami, ochraniaczami i kaskami. Napastnik Doug Weight zakończył trening z jedną łyżwą.
Hokeiści nie mają nic przeciwko takim pomysłom. Wiedzą, że co dobre dla drużyny jest dobre i dla nich. Może niedługo takie metody zaczną przekładać się na wyniki. St. Louis Blues to od lat jeden z najsłabszych zespołów w NHL.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl