Nasz napastnik był wczoraj bohaterem dla kibiców VfL Bochum. Marcin Mięciel strzelił dwa gole dla swojej drużyny. Dzięki temu zespół Polaka rozgromił na własnym boisku Arminię Bielefeld 3:0 (2:0).
To był pojedynek dwóch polskich snajperów. Mięciela z VfL Bochym i Artura Wichniarka z Arminii Bielefeld. Lepszy okazał się pierwszy z wymienionych. Przy obu golach Mięciel wykorzystał
dobre podania swoich kolegów. I z bliska trafiał do siatki rywali.
"Miętowy" strzelił w tym sezonie 1. Bundesligi cztery gole. Artur Wichniarek ma o dwa trafienia więcej. Po raz ostatni trafił do siatki 11 listopada w meczu z FC Nuernberg.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|