Dziennik Gazeta Prawana logo

Polscy siatkarze rozbili Duńczyków 3:0

29 listopada 2007, 09:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Siatkarze walczą o igrzyska w Pekinie
Siatkarze walczą o igrzyska w Pekinie/Default
Cel jest jasny. Nasi siatkarze muszą wygrać turniej w Szombathely, by zachować szanse na awans do igrzysk olimpijskich w Pekinie. Dziś Polacy grali swój pierwszy mecz z Duńczykami. Błysku w ich grze nie było, ale i tak gładko pokonali rywali 3:0.

Rok temu wydawało się, że drużyna Raula Lozano jest potęgą, ale ten sen trwał krótko. Najpierw był nieudany finał Ligi Światowej, a potem kompromitacja na mistrzostwach Europy w Rosji. Kryzys w męskiej reprezentacji stał się faktem.

Słaby występ w Moskwie spowodował, że Polaków zabrakło w Japonii, gdzie w Pucharze Świata toczy się właśnie walka o trzy miejsca premiowane bezpośrednim awansem olimpijskim.

Nasi siatkarze na własne życzenie wydłużyli sobie drogę do Pekinu. Najpierw muszą wygrać turniej w węgierskim Szombathely. Jeśli im się to uda, to zagrają w styczniowym turnieju kontynentalnym, którego gospodarzem będzie Turcja. Na igrzyskach zagra tylko zwycięzca turnieju eliminacyjnego w Izmirze.

Dlatego turniej prekwalifikacyjny w węgierskim Szombathely muszą wygrać. Na początek ich rywalami byli Duńczycy. Polacy szybko złapali rytm. Już po kilku piłkach było widać, że są lepsi od rywali. Utrzymywali kilkupunktową przewagę i dowieźli ją do końca seta.

W drugiej partii zaczęli już przypominać drużynę, która wygrała 14 meczów z rzędu w Lidze Światowej. Grali pewnie i skutecznie. Trzeci set miał być formalnością.

I był. Choć przez długi czas Duńczycy prowadzili dwoma, trzema punktami. Ale potem podopieczni Raula Lozano zaczęli grać jak z nut. Wygrali gładko 25:19 i cały mecz 3:0.

(25:21, 25:19, 25:19)
Paweł Zagumny, Mariusz Wlazły, Michał Winiarski, Sebastian Świderski, Wojciech Grzyb, Daniel Pliński i Krzysztof Ignaczak (libero) oraz Łukasz Żygadło, Grzegorz Szymański.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraProsty quiz z geografii. Każdy powinien trafić przynajmniej 6/10. Mistrzowie nie popełnią błędu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj