piątek, godzina 19.00
W pierwszym meczu obu zespołów spora sensacja. Ruch zdemolował rywala 4:1 i dziś pikarze z Grodziska będą żądni rewanżu. Tym bardziej, że Dyskobolia musi ten mecz wygrać, chcąc jeszcze
liczyć się w walce o europejskie puchary.
; piątek, godzina 19.00
Bardzo istotne spotkanie dla dolnych rejonów tabeli. ŁKS ma pięć oczek straty do bezpiecznego miejsca w tabeli i wygrana wydaje się koniecznością. Ale Odra ostatnio wraca do gry. Zremisowała
w Grodzisku, by następnie w Pucharze Ekstraklasy rozprawić się z Lechem.
; piątek, godzina 20.00
Cracovia, czwarty zespół minionych rozgrywek, ma teraz ledwie trzy oczka przewagi nad strefą spadkową. Wygrana bądź remis z Legią mogłyby przywrócić wiarę piłkarzy i zaufanie kibiców.
Ale nie będzie o to łatwo. Legia gubiła ostatnio punkty i teraz zagra na 100 proc możliwości. Zwłaszcza Piotr Giza, były gracz "Pasów", który ostatnio notorycznie wali
"Panu Bogu w okno".
; sobota, godzina 16.00
Oba zespoły przystąpią do meczu podbudowane ostatnimi rezultatami. Widzew - remisem na trudnym terenie w Zabrzu. Zagłębie - ograniem w pięknym stylu Korony Kielce. Ale to mistrz Polski będzie
faworytem spotkania. Piłkarze Rafała Ulatowskiego zdają się wracać do swej dyspozycji z ubiegłego sezonu.
; sobota, godzina 16.00
Gospodarze zrobią wszystko, by zmazać plamę po wpadce z Zagłębiem. A cóż byłoby ku temu lepsze niż ogranie wicemistrza kraju? Ale Bełchatów nie jest już dostarczycielem punktów. W
ostatnich meczach piłkarze Lenczyka wygrywają, a do wielkiej formy wraca Łukasz Garguła.
; sobota, godzina 16.00
Mecz dwóch zadziwiająco dobrze spisujących się beniaminków. Polonia po porażce z Legią poszuka wreszcie kompletu punktów. Jaga nie zachwyciła w meczu u siebie z Ruchem i teraz zrobi
wszystko, by zwiększyć swój dorobek w tabeli. To będzie mecz walki, raczej zabraknie w nim finezyjnego futbolu.
; sobota, godzina 18.00
Na stadion w Sosnowcu przyjeżdża kolejny z faworytów ligi. Wisła już doświadczyła gry w anormalnych warunkach, teraz doświadczy jej Lech. Dlatego każdy wynik jest tutaj możliwy. Tym
bardziej, że piłkarze Smudy często zawodzą na obcych boiskach.
; niedziela, godzina 18.15
To powinien być szlagier 16. kolejki. Po stronie Wisły szereg kadrowiczów, ale i w Górniku grają przecież Zahorski, Jarka czy Gołoś. A także byli kadrowicze Hajto i Brzęczek. Dlatego Wisła
wcale nie musi w Zabrzu zwyciężyć. A kto wie: może zobaczymy pierwszą ligową porażkę krakowian...