Dziennik Gazeta Prawana logo

Małyszowi stuknęła 30-tka

3 grudnia 2007, 09:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Adam Małysz ma dzis 30. urodziny
Adam Małysz ma dzis 30. urodziny/Inne
Choć po rozczarowującym występie naszych skoczków w Kuusamo atmosfery do wielkiego świętowania nie było, polska ekipa spotkała się w sobotę wieczorem w restauracji przy swoim hotelu. Okazją były trzydzieste urodziny lidera kadry, Adama Małysza. Sto lat, sto lat dla naszego mistrza.

Miła uroczystość odbyła się trochę za wcześnie. Małysz urodziny ma dopiero dzisiaj. Jednak po raz pierwszy od kilkunastu lat będzie mógł uczcić ten szczególny dzień w domu. W poprzednich sezonach kalendarz Pucharu Świata był tak ułożony, że urodziny Adama pokrywały się z którymś z pierwszych konkursów zimy.

Ostatnio czterokrotny mistrz świata najczęściej świętował więc w Norwegii.Przesunięcie inauguracyjnych zawodów PŚ o tydzień sprawiło, że będzie mógł spędzić swoje święto w domu, z bliskimi. "To bardzo miła chwila. Nie mogę przesadzać z imprezowaniem, jestem wtrakcie sezonu" - zastrzega w rozmowie z "Faktem" Małysz. "Trójka była do tej pory moją szczęśliwą cyfrą, więc nie mam powodów do zmartwień. Choć trzydzieści lat to taka granica wiekowa, przy której można zastanawiać się nadzakończeniem kariery. Ale mam nadzieję, że jeszcze wszystko pójdzie dobrze - dodaje skoczek.

Właśnie pomyślności w dalszej części swojej kariery zażyczył sobie na urodziny Adam. "Życzcie mi kolejnych udanych występów. Nie zamawiałem prezentów i nie czekam na niespodzianki. Cieszę się ze spotkania z rodziną" - przyznał nasz mistrz.

Jednak urodziny bez upominków nie mogą się odbyć. Koledzy Adama z reprezentacji przygotowali dla niego prezent, który postanowili wręczyć mu jeszcze w Finlandii. W sobotę wieczorem zaprosili go do hotelowej restauracji. Tam otrzymał od nich niespodziankę. Wyryty laserem w szkle obrazek z marcowego zakończenia sezonu w Planicy: Adam podrzucany w powietrze przez przyjaciół z drużyny.

Równie wielką frajdę sprawił mu prezent, jaki kilka chwil wcześniej otrzymał od wysłanników "Faktu". Powtarzającemu ostatnio bardzo często, że się starzeje skoczkowi podarowaliśmy ciepłe papcie, w których - jak przyszło na starego mistrza - będzie mógł sobie spokojnie siąść przed kominkiem. Na wszelki wypadek papcie mają pazury, by nikomu nie przyszło do głowy, że już nie trzeba się go bać. "Ale fajne. Trochę za duże, ale to dobrze. Są przez to wygodniejsze" - cieszył się Adam i od razu przymierzył upominek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj