O tym, że z Koreą łatwo nie będzie, wiadomo było przed meczem. "Azjatki są bardzo szybkie, zwinne, dobrze trzymają się na nogach. A właśnie w nogach i głowach rozstrzygać się będzie ta konfrontacja. Musimy być maksymalnie skoncentrowani, nie pozwolić im się rozbujać" - twierdził trener reprezentacji Polski Zenon Łakomy.
Miał rację. Koreanki zagrały kapitalnie. Szybko wyszły na prowadzenie 7:4. Polki stopniowo zaczęły odrabiać straty. W końcu doprowadziły do wyrównania. Po przerwie Polki przycisnęły. W końcu wyszły na prowadzenie. Rewelacyjnie grały zwłaszcza Małgorzata Majerek i Karolina Kudłacz.
Niestety, nasze piłkarki nie radziły sobie w grze ze stratą jednej zawodniczki. Wtedy Koreanki rzucały bramki seryjnie. To wystarczyło, żeby wyszły na prowadzenie, którego nie oddały do
końca.
(19:20)
Magdalena Chemicz, Małgorzata Sadowska - Kinga Polenz 9, Karolina Kudłacz 8, Katarzyna Duran 4, Aleksandra Jacek 4, Małgorzata Majerek 4, Dorota Malczewska 2, Ewa Damięcka 1,
Izabela Duda 1, Kinga Byzdra, Dagmara Kowalska, Klaudia Pielesz, Kaja Załęczna
14 minut - 6 minut
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
