Polski zaczęły mecz z Hiszpankami bardzo słabo. Nasze rywalki szybko uzyskały kilkubramkową przewagę i wydawało się, że kolejna porażka jest nieunikniona. Na szczęście Polki z każda
minutą grały coraz lepiej, by na przerwę schodzić już z prowadzeniem. Po zmianie stron nasze panie zaczęły kontrolować przebieg gry i uciekły rywalkom w pewnym momencie nawet na 5 bramek.
Niestety później naszym piłkarkom zabrakło koncentracji, przez co mieliśmy w kocowych minutach prawdziwą nerwówkę. Na szczęście tym razem z happy endem.
Podopieczne Zenona Łakomego zajęły w grupie ostatnie miejsce i czeka ich walka jedynie o 11. pozycję na mundialu. Mają jednak jeszcze szansę na awans do igrzysk w Pekinie. Wszystko jest
zależne od pozostałych wyników mistrzostw świata oraz styczniowych mistrzostw Afryki.
Polska - Hiszpania 30:29 (15:14)