Dziennik Gazeta Prawana logo

Raul Lozano nie rozmawia z polskimi trenerami

11 grudnia 2007, 09:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Selekcjoner reprezentacji naszych siatkarzy ma trudny charakter, ale jednocześnie świetny warsztat - można usłyszeć w środowisku. Raul Lozano przebywa obecnie w Polsce, jeździ na mecze ligowe, pojawia się na trybunach, obserwuje potencjalnych kadrowiczów, ale... nie spotyka się z trenerami klubowymi.

Szkoleniowcy czołowych klubów Polskiej Ligi Siatkówki muszą mocno odświeżyć pamięć, aby przypomnieć sobie, kiedy ostatnio rozmawiali z Lozano. Radosław Panas - opiekun częstochowian - nie musi się nawet wysilać... On nigdy (to nie pomyłka!) nie rozmawiał z Argentyńczykiem. "Byłem na dwóch kursokonferencjach, na których swoje wykłady miał Lozano, ale nigdy nie rozmawiałem z nim osobiście" - przyznał w rozmowie ze "Sportem" szkoleniowiec spod Jasnej Góry.

Ireneusz Mazur miał szczęście i poznał osobiście selekcjonera. Najpierw był w komisji, która opiniowała kandydatów na selekcjonera biało-czerwonych, a potem przyjechał do Spały. "Siadłem przy jednym stole z Alojzym Świderkiem i Raulem Lozano" - wspomniał Mazur. "Rozmawialiśmy na wiele tematów. Potem już nie było okazji do wspólnych kontaktów. Ale nie mam żalu" - mówi polski trener.

Zachowanie Raula Lozano w stosunku do polskich szkoleniowców oczywiście nie ma wpływu na wyniki naszej kadry. Przecież przed ubiegłorocznymi mistrzostwami świata również nie rozmawiał ze szkoleniowcami klubów PLS. I co? "Osiągnął wielki sukces" - kontynuował Mazur. Brak rozmowy nie jest więc największym problemem naszej kadry.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraProsty quiz z geografii. Każdy powinien trafić przynajmniej 6/10. Mistrzowie nie popełnią błędu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj