Dziennik Gazeta Prawana logo

Tomasz Zahorski: Lubię złowić rybkę

12 grudnia 2007, 02:53
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Powołanie Tomasza Zahorskiego było jednym z najdziwniejszych posunięć Leo Beenhakkera. Ale piłkarz Górnika Zabrze się sprawdził. Holender ceni go za spokój. "Od czasu do czasu lubię sobie wyskoczy nad jeziorko, złowić rybkę" - powiedział DZIENNIKOWI Zahorski.


Gwiazdą to za dużo powiedziane. Poza tym jest tutaj kilku chłopaków, którzy ocierali się już o reprezentację, albo zaliczyli w niej nawet parę występów. Jeżeli chodzi o mnie to jest moje trzecie zgrupowanie. Nie będę jednak ukrywał, że czuję się tutaj coraz pewniej. Pomógł mi dobry występ w Belgradzie w meczu z Serbią, gdzie zagrałem przyzwoicie i udowodniłem, że mogę być tej drużynie przydatny.


Jest w tym dużo racji. Trener ma bardzo specyficzne podejście do treningu. Często przerywa zajęcia tylko po to, żeby wytłumaczyć któremuś z nas, jakie popełnia błędy.


Oczywiście. Ostre słowa dobrze działają na piłkarzy. Szczególnie te wypowiadane przez kogoś takiego jak nasz szkoleniowiec. Widać jak wielki ma wśród nas szacunek, więc nawet jeśli to są mocne słowa, to tylko jeszcze bardziej nas mobilizują.


W Górniku spełniam podobną rolę jak Maciek Żurawski w reprezentacji Polski. Jestem takim napastnikiem, który gra trochę z tyłu, za plecami tego najbardzeij wysuniętego. W tym się najlepiej czuję.


Nie wiem, ale niewykluczone, że tak będzie. Chciałbym bardzo żeby tak się stało.


Do pewnego stopnia tak. Mam taki charakter, że takie rzeczy nie wpływają niekorzystnie na moją psychikę. Wręcz przeciwnie, mam jeszcze większą motywację do tego, żeby udowodnić, że te wątpliwości są niesłuszne. Swoim występem w Belgradzie przekonałem do siebie tych, co we mnie wątpili. I potem czytałem pochlebne opinie tych samych ludzi, co wcześniej mnie w jakiś sposób przekreślali.


Na pewno. Gra u nas wielu dobrych zawodników I jest od kogo się uczyć. Chociażby od Jurka Brzęczka w Górniku. Nie tylko zresztą jeśli chodzi o czysto boiskowe umiejętności, ale także mądrości życiowej. Ostatnio jednak zastanawiałem się, czy jestem już gotów do gry w zachodnim klubie. To kusząca perspektywa, ale ja podchodzę do tego spokojnie. Rozmawiałem na ten temat właśnie z Brzęczkiem i on mi powiedział, żebym nie zaprzątał tym sobie glowy tylko grał jak najlepiej w Górniku i czekał na propozycję godną rozważenia. Nie można się napalać. Najpierw trzeba wyrobić sobie odpowiednią markę.


Pochodzę z Warmii I Mazur, więc od czasu do czasu lubię sobie wyskoczy nad jeziorko, złowić rybkę. Nigdy niczego wielkiego jeszcze nie złapałem. Poza jakimiś płotkami, trafił mi się kiedyś leszcz. To już taka trochę większa rybka. Poza tym parę miesięcy temu kupiliśmy sobie z narzeczoną psa rasy labrador. Dużo czasu pochalania nam także opieka i zabawa z naszym zwierzakiem.


Zupełnie normalnie, nie zauważyłem żadnych zmian w naszych relacjach. Kiedy wróciłem z meczu w Belgradzie wycałowała mnie jak zawsze po każdym dobrym meczu który rozegram. Jestem takim typem, że jak wiem, iż zagrałem słabo to wstyd mi spojrzeć jej w oczy. Wtedy wolę się wyciszyć.


Cieszą się bardzo z moich sukcesów. Zresztą cała moja rodzinna miejscowość Barczewo żyje moimi sukcesami. Jak jadę do rodziców, to zaczepiają mnie praktycznie wszyscy sąsiedzi. Rozumiem ich, bo ja kiedyś też mialem swoich idoli i oddałbym dużo, żeby chwilę z nimi porozmawiać. Czasami padają różne pytania np. "<Ile tak naprawdę zarabiasz?> Uśmiecham się tylko i grzecznie odpowiadam, że o czym jak o czym, ale o pieniążkach to nie będziemy rozmawiać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj