Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczypiorniści z Kielc utknęli na lotnisku

27 grudnia 2007, 14:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Turniej towarzyski w Holandii miał być dla szczypiornistów Vive Kielce miłym zakończeniem roku. Ale sam wylot zmienił się w horror. Drużyna utknęła na lotnisku w Katowicach. Piłkarze czatowali tam przez 10 godzin, a potem dowiedzieli się o kolejnym opóźnieniu.

Wszystko przez gigantyczną mgłę. Na lotnisko do Katowic-Pyrzowic przyjechali w środę rano. Samolot miał być przed południem. Piłkarze zamiast polecieć do Holandii siedzieli 10 godzin w poczekalni. Na szczęście cudem udało im się znaleźć hotel na noc. Inaczej musiliby spać na podłodze.

Kolelną próbę dotarcia do Holandii przełożono na czwartek. "Wróciliśmy na dobrze nam już znany terminal około 10 i znów dowiedzieliśmy się o kolejnym opóźnieniu" - żalił się kierownik Radosław Wasiak.

Piłkarze ręczni Vive mieli zagrać swój pierwszy mecz piłkarz w czwartek o godzinie 16.00. Nie ma szans, żeby zdążyli.

W Holandii Vive miało grać w turnieju Limburgse Handbal Dagen, w grupie B z Etoile Sportive du Sahel (Tunezja), Lovcen Cetinje (Czarnogóra) i Krekels Sittardia (Holandia).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj