Ciągle nie wiadomo, gdzie trafi Maciej Żurawski. O grze w Celtiku Glasgow może zapomnieć, ale na brak ofert nie może narzekać. Podobno chcą go do siebie ściągnąć kluby z Anglii i Hiszpanii. Mówi się także o Los Angeles Galaxy i Maccabi Tel Awiw.
A może będzie to niemiecki FC Nuernberg albo belgijski Anderlecht Bruksela? "Spekulował nie będę, bo tego nie lubię. Powtarzam: będą konkrety, będziemy rozmawiać. Na razie nie mam żadnych konkretnych ofert, bo takie pojawią się zapewne po otwarciu okienka transferowego" - tłumaczy "Gazecie Wyborczej" Maciej Żurawski.
Celtikowi bardzo zależy na tym, żeby "Żurawia" pozbyć się jeszcze w styczniu. To jedyna szansa, żeby na nim zarobić. Jeżeli nie znajdą się chętni, to w czerwcu kapitan reprezentacji Polski będzie mógł odejść za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane