163 tysiące. To nie zarobki Davida Beckhama w ciągu trzech dni. Tyle ton dwutlenku węgla w ciągu roku emituje do atmosfery. Angielski piłkarz jak mało który człowiek na świecie jest odpowiedzialny za powiększanie się dziury ozonowej.
Skąd biorą się te alarmujące dane? David Beckham ma w garażu 15 samochodów, między innymi Bentleya, gigantycznego Cadillaca i Lamborghini, a każdy pali jak smok. Ale największy kłopot to jego prywatny odrzutowiec. Beckham przeleciał w zeszłym roku 400 tysięcy kilometrów. Tyle zo na księżyc.
Ekolodzy mają dość piłkarza, który tak zanieczyszcza środowisko. "Jako gwiazda i wzór do naśladowania dla wielu młodych ludzi piłkarz powinien pokazywać swoim przykładem, jak ważna jest ochrona środowiska" - przekonuje Peter Cranie z Partii Zielonych cytowany przez serwis futbol.pl.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane