Dziennik Gazeta Prawana logo

Słynny Liverpool nie ma pieniędzy na stadion

10 stycznia 2008, 15:01
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Angielski Liverpool to jeden z najbogatszych klubów na świecie. Ale to za mało. Szefom The Reds marzy się nowy stadion, bo 45-tysięczny Anfield już od dawna jest za mały. Brakuje im tylko pieniędzy. Stanley Park ma kosztować aż 300 milionów funtów.

A tyle w klubowej kasie nie ma. Nowi właściciele klubu, amerykańscy milionerzy Tom Hicks i George Gillett szukają inwestorów. Chcą się dogadać z Johnem Miskellym, którego uprzedzili przy kupnie Liverpoolu - pisze serwis futbol.pl.

Pytali już w banku, ale żaden nie chciał sfinansować budowy stadionu Stanley Park. Bankowcy twierdzą, że nie dadza takich pieniędzy ze względu na niestabilną sytuację. Jeżeli Miskelly, który jest wielkim kibicem The Reds nie pomoże, to kibice jeszcze długo będą się gnieździli na Anfield Road.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj