Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczypiorniści grali w "wariata"

21 stycznia 2008, 16:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polscy piłkarze ręczni, których jutro czeka arcyważny mecz z gospodarzami mistrzostw Europy Norwegią, dzisiaj w końcu mieli trochę luzu. Bogdan Wenta zafundował im tylko trochę przebieżek i... grę w "wariata".

Jak wygląda gra w "wariata"? Już wyjaśniamy. Wszyscy zawodnicy łapią się za ręce, tworząc w ten sposób wielki krąg, i podają sobie nogami piłkę. Na środku pozostaje tylko jeden. Zadaniem "sierotki, bo tak określa się tego pechowca, jest przejęcie piłki. Jeżeli ta sztuka nie uda mu się wystarczająco szybko, czeka go "nagroda". Będzie musiał wykonać dziesięć szybkich pompek.

Wolny dzień w mistrzostwach jest jednak tylko wolnym dniem w teorii. Polską ekipę czeka bowiem popołudniu wiele pracy. Konsultacje z psychologiem, masaże, czy wreszcie seanse wideo, na których analizowane będą mecze z udziałem najbliższych rywali - Norwegów i ustalana taktyka na wtorkowy mecz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj