Dziennik Gazeta Prawana logo

Windy utrudniają życie naszym szczypiornistom

22 stycznia 2008, 12:31
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Spacer po schodach albo długie czekanie. Taki wybór mają polscy szczypiorniści. Nasi gracze wybierają to drugie rozwiązanie, bo na mistrzostwach Europy, w których grają, trzeba oszczędzać siły. Hotelowe windy są dla biało-czerwonych istnym koszmarem.

Polacy mieszkają w Rica Hotel, najwyższym budynku w mieście. Ale są w nim tylko dwie windy. "To jest prawdziwy koszmar. "Gdy umawiam się na recepcji, to za 10 minut, w dwie wychodzę z pokoju, osiem czekam na windę" - opowiada serwisowi reczna.pl kierownik polskiej drużyny.

Trener naszej kadry też nie jest zadowolony z hotelu, w którym mieszkają Polacy. "Ma 21 pięter, ale taką restaurację, że gdy trzy drużyny się spotkają na obiedzie, to trzeba długo czekać na posiłek" - żali się Bogdan Wenta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj