Dziennik Gazeta Prawana logo

Zobacz, jak Fabiański puścił 5 goli w jednym meczu

24 stycznia 2008, 15:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ten to ma pecha! Łukasz Fabiański w Arsenalu broni tylko od święta, a jak już mu dadzą zagrać to polski bramkarz w jednym meczu puszcza pięc bramek. Zobacz jak "Fabiana" upokorzyli piłkarze Tottenhamu.

Zobacz wideo>>>

"Koguty" świetnie rozpoczęły to spotkanie. Już w 3. minucie Fabiańskiego precyzyjnym strzałem z kilkunastu metrów pokonał Jermaine Jenas. W 26. minucie było już 2:0 dla gospodarzy. Tym razem Polaka pokonał... napastnik Arsenalu Nicklas Bendtner, który niefortunnie interweniował przy dośrodkowaniu Jenasa.

Tuż po rozpoczęciu drugiej części spotkania Fabiański ponownie wyciągał piłkę z siatki, kiedy po podaniu Aarona Lennona ładnym strzałem z kilkunastu metrów popisał się Robbie Keane. W 60. minucie sytuacja się odwróciła - podawał Keane, a bramkę strzelił Lennon i drużyna Polaka przegrywała już 0:4.

Dziesięć minut później, jak się okazało honorową bramkę, zdobył dla podopiecznych Arsene'a Wengera Emmanuel Adebayor.Tuż przed końcem spotkania wynik na 5:1 ustalił Steed Malbranque.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj