Dziennik Gazeta Prawana logo

Boruc znów ma problem z pachwiną

7 lutego 2008, 10:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Artur Boruc to bohater środowego meczu z Czechami. Bronił jak w transie. Rywale nie potrafili go pokonać nawet po rzucie karnym. Niestety bramkarz Celtiku Glasgow zagrał tylko przez 45 minut. Znowu odezwała mu się stara kontuzja pachwiny.

W drugiej połowie zmienił go Łukasz Fabiański. "Pomogło mi trochę szczęście. Już w pierwszej połowie Artura Boruca zaczęła boleć pachwina i dostałem sygnał, aby się rozgrzewać. Cieszę się, że trener nie miał skrupułów i dał mi tę szansę" - opowiada bramkarz Arsenalu Londyn cytowany przez portal onet.pl.

"Wydaje mi się, że zaprezentowałem się dobrze. Trudno powiedzieć, czy był to nasz najsilniejszy rywal przed Euro. Każdego przeciwnika trzeba szanować i każdy może być groźny. Niezależnie do tego, czy gra się z Estonią, Arabią Saudyjską, Emiratami Arabskimi czy z Czechami" - mówi "Fabian".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj