Już chyba mało kto pamięta o Emmanuelu Olisadebe. Kiedyś strzelał bramki dla reprezentacji Polski i zapewnił jej awans na mistrzostwa świata. Dziś gra w słabej lidze cypryjskiej. W meczu z Olympiakosem Nikozja "Emsi" zdobył dwie bramki, a jego APOP Kinyras wygrał 3:1.
Olisadebe wpisał się na listę strzelców w 26. minucie i otworzył wynik meczu. Trzy minuty później było 1:1. Honorowe trafienie dla gości zaliczył Zbigniew Grzybowski.
"Oli" powtórnie wpisał się na listę strzelców w 66. minucie. Ostatniego gola dla APOP strzelił Agelos Efthimiou - informuje onet.pl.
Po 18. kolejkach drużyna "Oliego" zajmuje piąte miejsce, a ekipa Grzybowskiego zamyka stawkę ligowców.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane