Dziennik Gazeta Prawana logo

Gołota wypiękniał

28 stycznia 2008, 00:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gołota wypiękniał
Inne
To niesamowite! Wystarczył tydzień, by Andrzej Gołota z potwora zmienił się w przystojniaka! Rany po walce z Mike'm Mollo goją się na naszym bokserze tak szybko, że już niedługo znów zobaczymy go na ringu.

Gdy w ubiegłą sobotę Gołota schodził z ringu po zwycięskim pojedynku z Mollo, wyglądał niczym potwór z jakiegoś horroru. Poobijany, z napuchniętym okiem, na które nic nie widział. Niektórzy mówili, że nieprędko wróci do boksu. Ale minął tydzień i znów widzimy Gołotę z ludzką twarzą. Po opuchliźnie nie pozostał ślad.

"Andrzej wybierał się na narty do Lake Placid, ale wolał dojść do siebie w domu. Na narty poleci niedługo, a wcześniej spotkamy się z Donem Kingiem, by omówić następną walkę" - mówi "Faktowi" Ziggy Rozalski, menedżer Gołoty.

Gołota chce bić się w Polsce na przełomie marca i kwietnia. Nie potrzebuje dużo czasu na odpoczynek po starciu z Mollo. Wygląda już tak dobrze, że nawet wcześniej mógłby wyjść do ringu. Śpieszy mu się tak bardzo, bo chce jak najszybciej zdobyć upragniony pas mistrza świata. Z taką determinacją jest w stanie zrealizować swoje marzenie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj