Dziennik Gazeta Prawana logo

McLaren już nie będzie faworyzował Hamiltona

28 stycznia 2008, 18:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szefowie McLarena nie chcą powtórki z zeszłego sezonu. Ron Dennis obiecuje, że obaj kierowcy będą traktowani tak samo. Rok temu w obrzydliwy sposób faworyzował Lewisa Hamiltona, przez co z teamu odszedł Fernando Alonso. Dennis obiecuje, że jego pupilek będzie traktowany na takich samych zasadach co nowy kierowca Heikki Kovalainen.

Ron Dennis zarzeka się, że tym razem nie będzie żadnych zgrzytów. "Lewis i Heikki są zadowoleni z naszej polityki i nie przewiduję żadnych problemów u nich w tym względzie. Spodziewam się, że obaj będą konkurencyjni i chętni do współpracy w równym stopniu” - powiedział cytowany przez serwis f1wm.pl.

Szef McLarena że młody Fin jest idealnym uzupełnieniem Hamiltona. "To przemiły człowieki - łatwy w obejściu, a jednak ciężko pracujący. Utalentowany oczywiście też. Jesteśmy więc zadowoleni z tego, że mogliśmy go sprowadzić do <rodziny>. Heikki już zadomowił się w naszym zespołem i w naszej firmie" - wyjaśnił Ron Dennis.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj