Szefowie McLarena nie chcą powtórki z zeszłego sezonu. Ron Dennis obiecuje, że obaj kierowcy będą traktowani tak samo. Rok temu w obrzydliwy sposób faworyzował Lewisa Hamiltona, przez co z teamu odszedł Fernando Alonso. Dennis obiecuje, że jego pupilek będzie traktowany na takich samych zasadach co nowy kierowca Heikki Kovalainen.
Ron Dennis zarzeka się, że tym razem nie będzie żadnych zgrzytów. "Lewis i Heikki są zadowoleni z naszej polityki i nie przewiduję żadnych problemów u nich w tym względzie. Spodziewam się, że obaj będą konkurencyjni i chętni do współpracy w równym stopniu” - powiedział cytowany przez serwis f1wm.pl.
Szef McLarena że młody Fin jest idealnym uzupełnieniem Hamiltona. "To przemiły człowieki - łatwy w obejściu, a jednak ciężko pracujący. Utalentowany oczywiście też. Jesteśmy więc zadowoleni z tego, że mogliśmy go sprowadzić do <rodziny>. Heikki już zadomowił się w naszym zespołem i w naszej firmie" - wyjaśnił Ron Dennis.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|