Pracownicy Manchesteru United są w szoku. Kilka dni przed 50-tą rocznicą katastrofy lotniczej w Monachium, w której zginęli piłkarze United, chuligani zbeszcześcili pamięć o ofiarach. Pod osłoną nocy ostrzelano tablicę pamiątkową znajdującą się na Old Trafford. Policja zapowiada, że nie puści tego płazem.
Na tablicę upamiętniającą ofiary poleciały dziesiątki kulek z pistoletów do paintballa. Po chwili powierzchnia płyty była już pokryta farbą.
"Sprawcami jest banda idiotów" - dosadnie skomentował sprawę rzecznik prasowy Manchesteru.
W katastrofie lotniczej sprzed 50 lat zginęło 23 ludzi, w tym ośmiu zawodników United - przypomina portal plotkujemy.redlog.pl.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane