Dziennik Gazeta Prawana logo

Maciej Żurawski nadal nie wie, na czym stoi

31 stycznia 2008, 13:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Maciej Żurawski żyje w ciągłym stresie. Chciałby odejść z Celtiku, Celtic chce go sprzedać, a polski napastnik... nadal siedzi w Glasgow. "Żuraw" ma jednak nadzieję, że Szkoci dogadają się z Columbus Crew do końca dzisiejszego dnia.

Żurawski nie rozumie, dlaczego negocjacje pomiędzy klubami się przeciągają. Wolałby znać już swój status, bo zależy mu na grze i wyjeździe na Euro. "Muszę zacząć regularnie grać, by być w formie" - mówi PAP Polak.

Brytyjskie media są jednak pewne, że "Żuraw" nie musi się martwić - Celtic prawdopodobnie sprzeda go do Stanów jeszcze dziś, ponieważ "po odejściu Polaka działacze dysponowaliby 12 tys. funtów na tygodniówkę dla nowych piłkarzy" - mówią Wyspiarze.

Żurawskiemu nie wiedzie się w Celtiku już od kilku miesięcy. W tym roku ani razu nie pojawił się jeszcze na boisku. Często nie łapie się nawet do meczowej osiemnastki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj