Dziennik Gazeta Prawana logo

Franz Beckenbauer popiera Polskę i Ukrainę

31 stycznia 2008, 14:12
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Nawet Franz Beckenbauer jest rozdrażniony przedwczesnym dzieleniem skóry na niedźwiedziu. W ostatnich dniach w UEFA mówi się tylko i wyłącznie o tym, czy Polska i Ukraina dadzą radę zorganizować mistrzostwa, czy Włosi powinni już szykować się do przejęcia turnieju. "To za wcześnie" - uderza ręką w stół były niemiecki piłkarz.

"Dyskusja o możliwości odebrania organizacji Euro 2012 Polsce i Ukrainie jest przedwczesna i w złym tonie" - uważa Beckenbauer. Szybko jednak dodaje: "Kraje te muszą pokazać, że przygotowują się do mistrzostw, że coś robią w tym kierunku. W przeciwnym wypadku pojawią się kłopoty".

Polska i Ukraina mają obowiązek nadrobić do lata opóźnienia w sprawie budowy stadionów. Takie ultimatum postawiła przed szefami związków piłkarskich obu krajów UEFA. Do lata mamy więc spokój - potem zapewne znów zacznie się "eurogorączka".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj