Sebastian Kehl to uniwersalny piłkarz. Zawodnik Borussii Dortmund nie potrzebuje machać nogami, żeby strzelić gola. W meczu 18. kolejki niemieckiej Bundesligi z MCV Duisburg, kolega Kuby Błaszczykowskiego zdobył bramkę... plecami. Zobacz wideo.
Piłkarzy Borussii nie był zdziwiony, że piłka wpadła do bramki. "Żadnego przypadku. To wszystko było zaplanowane" - opowiadał Sebastian Kehl. Tak czy owak bramka została uznana i pomogła Borussii w zremisowaniu z MSV Duisburg 3:3.
Jakub Błaszczykowski nie wystąpił w tym meczu. Pod koniec stycznia doznał urazu w meczu sparingowym i musi poczekać jeszcze trzy tygodnie zanim będzie mógł grać.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|