Dziennik Gazeta Prawana logo

Wszyscy śmieją się z Lehmanna

9 lutego 2008, 00:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Oby ten "dziadek" bronił w meczu mistrzostw Europy z Polską. Jens Lehmann powinien niańczyć wnuki, a nie grać w piłkę. On jednak... stoi w bramce reprezentacji Niemiec. Swoją fatalną formę potwierdził w towarzyskim spotkaniu z Austrią - donosi "Fakt".

Niemcy wygrali 3:0, a największe zagrożenie pod bramką stwarzał gracz Arsenalu Londyn. Tyle że pod własną! "Lehmann nigdy nie zachwycał mnie swoimi umiejętnościami. Teraz także brakuje mu ogrania, co widać było w meczu z Austriakami. Na pewno Niemcy mają lepszych bramkarzy od niego. Przypuszczam, że Lehmann może nie być numerem jeden ich reprezentacji podczas finałów mistrzostw Europy. Dwa kiksy, które popełnił w spotkaniu towarzyskim w Wiedniu, na pewno nie zostaną mu zapomniane" - mówi Tomasz Wałdoch, były kapitan reprezentacji Polski.

Fachowy niemiecki magazyn piłkarski "Kicker" potwierdza słowa Wałdocha. Austriacy nie strzelili Lehmannowi gola, ale i tak otrzymał on najniższą notę w zespole - 5,5 (beznadziejnie). Selekcjoner Joachim Loew nie chciał go załamywać i trzymał na boisku do końca. A może bał się, że siedzący na ławce Timo Hildebrand jest jeszcze w słabszej formie, bo przecież jego Valencia jest teraz pośmiewiskiem całej Hiszpanii.

Dziennikarze "Sueddeutsche Zeitung" kpią z niemieckiego bramkarza. "Nie jest możliwe, by zawodnicy, którzy zajęli trzecie miejsce na ostatnim mundialu, zapomnieli jak się gra w piłkę nożną. To wszystko było z pewnością zaplanowane. Chcieliśmy uśpić Austriaków i nam się udało. Pytanie tylko, czy sami przy tym nie zaśniemy na dobre i czy trener Loew jest naprawdę tak przebiegły" - podśmiewają się całkiem jawnie.

Po tym, co w Wiedniu wyprawiał Lehmann już nie można się dziwić, że menedżer Arsenalu Arsene Wenger woli stawiać na Manuela Almunię albo Łukasza Fabiańskiego. Dobra forma niemieckiego bramkarza to przeszłość.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj