Rafał Grzelak już na dobre zadomowił się w lidze greckiej. Po dwóch bramkach w ostatniej kolejce teraz dołożył kolejne trafienie. Dzięki temu jego Skoda Xanthi rozbiła na własnym boisku drużynę Levadiakosu aż 4:1.
Strzelanie rozpoczął Stavros Tziortzopoulos. Przed przerwą do siatki trafił jeszcze Kanadyjczyk z polskimi korzeniami Tomasz Radziński. Swoją bramkę - na 3:1 - zdobył w 70. minucie Rafał Grzelak. Dzięki temu Skoda Xanthi przedłużyła do sześciu liczbę meczów bez porażki.
Teraz Grzelaka czeka trudniejsze zadanie. Musi przekonać do siebie Leo Beenhakkera. Jak dotąd nowy pomocnik Skody Xanthi grał w kadrze tylko dwa razy, ostatnio w 2006 roku. Jeżeli utrzyma formę, to może uda mu się załapać do reprezentacji na Euro 2008.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane