Dziennik Gazeta Prawana logo

Bijatyka piłkarzy Legii w Hiszpanii

10 lutego 2008, 21:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To jakaś epidemia. W ubiegłym tygodniu piłkarze Wisły Kraków pobili się z rywalami podczas meczu z Interblockiem Ljubjlana. W niedzielę w ich ślady poszli zawodnicy Legii Warszawa. Spotkanie "Wojskowych" z Szachtarem Donieck zakończyło się wielką bijatyką. Oba mecze tylko z nazwy były towarzyskie...

W 86. minucie legioniści wykonywali rzut rożny. Stały element gry tak rozłościł Eltona Brandao z Szachtara Donieck, że uderzył w twarz Inakiego Astiza. Hiszpańskiemu obrońcy Legii z pomocą przyszedł Jakub Rzeźniczak i rzucił się z pięściami na Brazylijczyka. Po chwili bili się już wszyscy - od piłkarzy po trenerów.

Trener Legii nie był zdziwiony bijatyką. "Takie rzeczy zdarzają się podczas meczów. To jest bomba zegarowa. Zacznie jeden, później reszta staje w jego obronie i się zaczyna. To jest jak reakcja łańcuchowa. Tym bardziej, że wszystko zaczęło się od uderzenia w twarz. Wiadomo było, że pozostali zawodnicy zareagują" - opowiedział serwisowi legialive.pl Jan Urban.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj