Dziennik Gazeta Prawana logo

Smolarek ma "przechlapane" u trenera Racingu

11 lutego 2008, 14:03
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Ebi Smolarek ma problem. Trener Racingu Santander chce odsunąć polskiego napastnika z drużyny. W lokalnych gazetach opowiada na lewo i prawo różne rzeczy o Ebim. Kłopot w tym, że jeżeli Marcelino się uprze, to nasz gwiazdor będzie miał niewiele do powiedzenia. A wszystko przez to, że Polak sam zrobił sobie wolne.

Szkoleniowiec zarzuca Ebiemu Smolarkowi, że po powrocie ze zgrupowania kadry nie pofatygował się na pierwsze zajęcia. To Marcelino jeszcze zniósł, ale oburzyło go, że Polak nie przyszedł również na popołudniowy trening - pisze katowicki "Sport".

Smolarek pojawił się na boisku w niedzielnym meczu z Atletico Madryt (porażka Racingu 0:2), ale tylko dlatego, że kontuzjowany był inny napastnik - Tchite. Jak wróci do gry, to Ebi Smolarek będzie oglądał mecze co najwyżej z ławki rezerwowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj