Do Euro 2008 już niecałe cztery miesiące. Trener kadry Leo Beenhakker - zgodnie z zapowiedziami - jeździ po stadionach i ogląda w akcji kandydatów do gry w reprezentacji. W ten weekend był w Kielcach, gdzie Korona zagrała z Wisłą Kraków. Holendrowi podobała się ta wycieczka.
Sam mecz go jednak nie zachwycił. "Wielu zawodników jeszcze nie złapało odpowiedniego rytmu. Chociaż moim zdaniem, na tym etapie rozgrywek, było to naprawdę niezłe widowisko" - powiedział w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".
Don Leo liczy na to, że piłkarze, których obserwuje, zaczną się wybijać. "Na pewno mogę być zadowolony po pierwszej kolejce. Kilku zawodników, których obserwujemy, spisało się dobrze. Podobało mi się, jak gra Rafał Boguski. Z tego, co wiem, nieźle radził sobie Radosław Majewski, a Kuklis i Lisowski strzelili po bramce. Czego chcieć więcej?" - dodał Beenhakker.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|