Kibicom podobało się zwycięstwo polskich piłkarzy nad Estonią (2:0). Po meczu nawet powściągliwy w okazywaniu emocji Leo Beenhakker się uśmiechał. "To był dobry wieczór. Wiem coraz więcej o moich piłkarzach i o tym, nad czym musimy w najbliższym czasie pracować, więc... do roboty" - powiedział Holender.
Don Leo był zachwycony grą naszych piłkarzy w pierwszej połowie. "Bardzo długo utrzymywaliśmy się przy piłce, prowadziliśmy grę, zmuszaliśmy rywala, by to on dostosowywał się do nas, a nie odwrotnie, czyli dokładnie realizowaliśmy to, nad czym głównie pracuję z polskimi piłkarzami" - wyjaśnił trener kadry.
Beenhakker cieszy się również z wyniku. "Wynik jest ważny, bo każdy zawsze chce wygrywać i z tego powodu ja też cieszę się z dzisiejszego zwycięstwa. Jednak mecze towarzyskie służą także temu, by się uczyć, by robić postępy, by realizować to, co wcześniej ćwiczy się na treningach" - dodał selekcjoner.
Kolejny mecz polskiej kadry już 11 marca. Biało-czerwoni zagrają w Szczecinie z zagranicznymi piłkarzami Orange Ekstraklasy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|