To media są winne kontuzji, jakiej nabawił się Leo Messi w meczu z Celtikiem - oświadczył jego kolega z drużyny, Carles Puyol. Argentyńczyk doznał zerwania mięśnia i schodził z boiska, płacząc. Ma z głowy co najmniej miesiąc gry.
Messi doznał kontuzji w 35. minucie meczu. Rokowania nie są najlepsze - miesięń w jego lewym udzie będzie się goił nawet sześć tygodni.
To było do przewidzenia. Na Celtik Messi wyszedł już z urazem, którego nabawił się w meczu ligowym z Atletico. Kiedy trenerzy nieśmiało sugerowali, że Argentyńczykowi trzeba dać odpocząć, zaczęła się medialna nagonka. On musi grać! - pisały gazety.
I zagrał, bo pod presją prasy ugiął się trener Rijkaard. Teraz media oskarża Puyol.
"Powinniście pozwolić wykonywać zawodowcom swoją pracę. Kontuzja Messiego będzie lekcją dla nas wszystkich. Lekarze ostrzegali, że Messi dużo ryzykuje, wychodząc na boisko, ale prasa wywarła na nas nacisk i teraz wszyscy za to płacimy" - powiedział po meczu, a cytuje go onet.pl.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|