Koszykarze Turowa Zgorzelec stanęli przed historyczną szansą i wykorzystali ją! Co prawda przegrali w Libercu z BC Kijów 58:67, ale i tak jako pierwsza polska drużyna awansowali do ćwierćfinału Pucharu ULEB. W pierwszym meczu zapewnili sobie bowiem solidną zaliczkę.
W pierwszym meczu Turów pokonał w Kijowie mistrza Ukrainy i 71:59 i ta przewaga zadecydowała o końcowym sukcesie wicemistrza Polski.
Koszykarze ze Zgorzelca mogą być jednak trochę zawiedzeni - liczyli na zwycięstwo. Zdaniem słoweńskiego trenera Saso Filipovskiego, dzisiejszy mecz trzeba było po prostu wygrać, by nie zostawić rywalom żadnych złudzeń.
Nie udało się, ale i tak należy pogratulować zawodnikom Turowa historycznego awansu.
Rywalem Turowa w ćwierćfinale będzie najprawdopodobniej Dynamo Moskwa - zespół, który w 1/16 finału wyeliminował ASCO Śląsk Wrocław.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|