Dziennik Gazeta Prawana logo

Słomińskiemu nie podobała się koszulka Cavica

21 marca 2008, 15:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Paweł Słomiński, trener polskich pływaków mówi, że bardzo nie podobała mu się manifestacja serbskiego pływaka podczas dekoracji na podium w Eindhoven. Milarad Cavic założył czerwoną koszulkę z hasłem "Kosowo jest serbskie". Dzień później został zdyskwalifikowany przez komisję dyscyplinarną mistrzostw Europy.

"To, co zrobił Cavic, bardzo mi się nie podobało. Zauważyliśmy tę koszulkę już kiedy szedł na start. Nie powinien się tak zachowywać - bez względu na to jakie są jego pobudki. Ciężko mi się jednak ustosunkować do tego czy wykluczenie jest odpowiednią karą" - mówi trener Polaków.

Słomiński zastanawia się, jakimi pobudkami kierował się Cavic. "Ciekawe czy działał wyłącznie z pobudek patriotycznych, czy też kierowało nim coś innego. Mógł to być chwyt marketingowy - w Serbii będzie teraz bohaterem. To się może przełożyć na jego dobrobyt finansowy - mogą się nim zainteresować potencjalni sponsorzy" - dodał trener.

Serbska federacja odwołała się od decyzji komisji dyscyplinarnej, która zdyskwalifikowała pływaka. Zawodnik podkreśla, że nałożył koszulkę po to, by dodać otuchy rodakom w targanym konfliktem kraju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj