Leo Beenhakker szybko wyciąga wnioski. Po druzgocącej porażce ze Stanami Zjednoczonymi niektórzy piłkarze mogą zapomnieć o występie na Euro. Z notesu selekcjonera reprezentacji Polski ponoć już zniknęły nazwiska Pawła Brożka i Pawła Golańskiego.
Napastnik krakowskiej Wisły, który lideruje ligowym strzelcom w Orange Ekstraklasie, w meczu z USA kompletnie nie umiał zaprezentować swoich walorów. O kolejnej szansie może chyba już tylko pomarzyć.
Z kolei obrońca Golański, który jeszcze rok temu był podstawowym graczem reprezentacji, na treningach przed środowym mecze prezentował się na tyle słabo, że Holender nawet nie posadził go na ławce rezerwowych.
Jak informuje "Przegląd Sportowy", Leo Beenhakkera najbardziej jednak zaniepokoiła postawa Artura Boruca, który w polskiej bramce był straszliwie rozkojarzony.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|