Dziennik Gazeta Prawana logo

Jacek Zieliński wraca na Legię

28 marca 2008, 10:37
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jacek Zieliński wraca na Legię
Jacek Zieliński wraca na Legię/Inne
W 23. kolejce Orange Ekstraklasy najciekawiej zapowiada się mecz niedzielny. Legia Warszawa podejmie na własnym boisku Koronę Kielce, którą prowadzi "legionista w sercu", Jacek Zieliński. Piłkarze z Warszawy z "Zielem" porozmawiać mogą jednak po meczu. Na boisku miło na pewno nie będzie. Ciekawie będzie też w Chorzowie. Tam, na Stadionie Śląskim, Ruch podejmie Lecha. Dla kibiców obu drużyn to gratka.



Wisła nie powinna mieć problemów z pokonaniem Polonii, chociaż bytomianie nie są drużyną, która oddaje punkty bez walki. Szczególnie jeśli chce zmazać plamę na honorze, po tym jak jesienią Wisła rozgromiła ich 5:0. "Biała Gwiazda" coraz bliżej tytułu.



To powinien być mecz do jednej bramki. Zagłębie ma co prawda nowego trenera, ale z pustego i Salomon nie naleje. Grodzisk tymczasem jest w gazie.

Zagłębie nie może się w tej rundzie zebrać do kupy - gra bardzo chimerycznie i ciężko przewidzieć, jak zaprezentuje się w tej kolejce. Po beznadziejnym meczu w Warszawie lubinianie wygrali z Ruchem. W Łodzi tymczasem afera. PZPN twierdzi, że zawodnicy "ełksy" i zdegradowanego Zagłębia Sosnowiec umówili się na wynik 3:1 dla ŁKS-u i obstawiali go u bukmacherów! Czy to gwóźdź do trumny łódzkiego klubu?

Po porażce z Legią Widzew jest coraz bliżej strefy spadkowej, a na sztab szkoleniowy RTS-u sypią się gromy. Wszystko przez to, że trener Marek Zub nie wystawił na Legię Stefano Napoleoniego, niezwykle skutecznego tej wiosny zawodnika. Widzew jest na krawędzi, bo porażka z krakowianami, w połączeniu z wygraną ŁKS-u, postawi go w fatalnej sytuacji. Cracovia ma o sześć punktów więcej, ale też drżeć będzie o wyniki do końca. Może być ciekawie.

Bełchatów zagra zmobilizowany, bo pod wodzą nowego trenera. Władze klubu, zniecierpliwione beznadziejnymi wynikami zespołu, wymieniły Oresta Lenczyka na Jana Złomańczuka. Przynajmniej na razie, bo wciąż żywa jest koncepcja zatrudnienia szkoleniowca z zewnątrz. Jeśli GKS chce wygrać, to lepsza okazja może się nie trafić. Jagiellonia jest wiosną równie słaba.


Ruchowi spodobała się gra na Stadionie Śląskim i z Lechem również zagra na tym chorzowskim molochu. Derby Śląska to jednak nie są, więc na ogromnym stadionie większość trybun będzie pusta. Będzie to sprawiało przygnębiające wrażenie. Drużyna Franciszka Smudy przyjedzie po zwycięstwo. "Franz" odstawił na ławkę Piotra Reissa, a "Kolejorz" rozgromił w ostatniej kolejce Bełchatów. Humory w Poznaniu więc dopisują. Czy Ruchowi uda się je skutecznie popsuć?



Dziwna pora spotkania, ale piłkarze muszą zagrać tak, jakby mecz toczył się przy świetle wielkich reflektorów. Po pierwsze, legioniści wciąż chcą wydłużyć okres, w którym Wisła pozostaje bez mistrzowskiej korony. Po drugie, wciąż liczą na puchary. Korona musi zagrać dobrze, jeśli chce uratować swojego trenera - a w sercu legionistę - Jacka Zielińskiego. Choć ptaszki ćwierkają, że "Zielowi" nic już nie pomoże i po sezonie odejdzie z kieleckiego klubu.


Kolejne w tej rundzie derby Śląska przysporzą emocji głównie kibicom obu klubów, bo wynik tego meczu nie jest istotny dla wyglądu ligowej tabeli. Ot, starcie dwóch średniaków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj