Marta Domachowska wzięła zły przykład z Agnieszki Radwańskiej i nie zobaczymy jej już w turnieju ATP w Miami. W nocy druga z naszych reprezentantek nie dała rady swojej rywalce. W przeciwieństwie do "Isi" Domachowska miała jednak trudne zadanie. Nie walczyła z uzdolnioną piętnastolatką, a prawdziwą gwiazdą. Jej rywalką była sama Venus Williams.
NIestety, mimo zapowiedzi sprawienia niespodzianki, Domachowska musiała uznać klasę rywalki. Williams, rozstawiona z numerem szóstym, była po prostu dużo lepsza.
Ostatecznie Domachowska przegrala z nią 4:6, 3:6.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|