Jedenastu zawodników z Grecji zażywało doping. Kiedy władze Greckiej Federacji Podnoszenia Ciężarów się o tym dowiedziały, natychmiast zawiesiły trenera reprezentacji. Jak się okazuje - zbyt pochopnie. Wszystko przez chińskich producentów, którzy dodali do odżywek składnik, zawierający zakazane substancje. Teraz Grecy będą musieli przeprosić i odwiesić szkoleniowca.
Kontrolę przeprowadzono siódmego marca. Wyskazała ona, że z 14 przebadanych ciężarowców, aż 11 zażywało niedozwolone substancje. Natychmiast zawieszono trenera greckiej kadry narodowej, Christosa Iakovou, który pracował z kadrą od 1992 roku! To dzięki niemu Grecy zdobyli 12 medali olimpijskich.
Teraz nagle okazało się, że cała afera to jedna wielka pomyłka. Wszystko przez chińskich producentów odżywek, którzy dodali do nich niedozwolone substancje. "Otrzymaliśmy list, w którym poinformowano nas, że nieumyślnie dodany pewien składnik, zawierający zakazane substancje, jest teraz przyczyną naszych kłopotów. Chińczycy już nas przeprosili" - oświadczyli Grecy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane