Skra Bełchatów zdobyła wczoraj czwarty z rzędu tytuł mistrzowski w lidze siatkarskiej. Prezes zespołu z Bełchatowa twierdzi, że miniony sezon był dla jego drużyny najlepszym w historii. W finale, w którym bełchatowianie zmierzyli się z AZS-em Częstochowa, Skra straciła zaledwie dwa sety!
Skra gładko wygrała wszystkie trzy finałowe mecze, będąc gorszą w zaledwie dwóch setach.
"Z perspektywy czasu uważam, że miniony sezon był najlepszy w historii naszego klubu. Co prawda przegraliśmy walkę o Puchar Polski, ale obroniliśmy mistrzowski tytuł i zdobyliśmy brązowy medal Pucharu Europy, co nigdy przedtem się nie zdarzyło" - mówi prezes Skry, Konrad Piechocki.
Teraz siatkarze Skry będą pomagać kadrze Raula Lozano w uzyskaniu kwalifikacji olimpijskiej do Pekinu. "Po igrzyskach chłopcy muszą jednak odpocząć" - zapowiada prezes klubu z Bełchatowa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|